Gdy ktoś umysłem
Twym zawładnie, Gdy ktoś Ci serce zrani mocno, I pozostawi
samą, na dnie Rozpaczy, gdzie jest mroczno, Gdzie nie ma
ciepła, ani światła, Gdzie ból się czuje i rozterkę, To
rozpacz Ci rozsądek gmatwa. Zostajesz sama na poniewierkę.
Dusza
Lekarzem duszy Jest uczucie -
wszystko uleczy. Kiedy się człowiek zawieruszy, W marnym
losie człowieczym.
Miłość jak balsam działa. Lecz tylko
ta odwzajemniona. Dwa serca i dwa ciała, Dusza czuje się
uleczona.
Przytul mnie
Przytul mnie. Ot tak.
Ramieniem swoim silnym. Czułości bardzo mi brak, W tym
życiu niestabilnym.
Wiem. Ty też jesteś na rozstaju dróg.
Mężczyzna dumny, tak jak Ty - - Okazać słabość - Jakby mógł?
Nie może przecież uronić łzy.
Syrenka
Wśród morskich fal, syrenka mała.
Wspomina tęsknie swego chłopca. Pieśnią swą samą siebie
dała, Lecz ona jemu, już jest obca.
Syrenka tęskni w
morskiej ciszy. Wspomnień jej pozostało tyle. Wierzy, że
miły ją usłyszy, I przyjdzie do niej, choć na
chwilę.
Labirynt
Moje usta to sok malinowy. Moje
oczy to zieleń turkusa. Moje ciało to labirynt baśniowy.
Przecież nikt Cię do miłości nie zmusza.
Ja jak Wenus z
morskiej piany wynurzona, Po gorącej, pachnącej kąpieli,
Wtulę się w Twoje ramiona. W kolorowej, miękkiej pościeli.
Weź ze sobą kłębek nici Ariadny. Byś po nitce stopniowo,
powoli, Zniewolony, zaślepiony, bezradny, Mógł wydostać się
z mej miłości niewoli.
Ty
Na gorzkie łzy. Na smutny los. -
Jesteś Ty - Miłości pełen trzos.
Na straszne sny. Na
ludzką złość. - Jesteś Ty - I nasza miłość.
Piękna pani
O piękna pani.
Twoje serce z kamienia. Każde Twe słowo rani I ranią
Twoje spojrzenia.
O piękna pani. Czerwień rubinów usta
Twe. Moja miłość bez granic. Jak ja bardzo kocham
Cię.
Las z marzeń
Stuletnie buki. Stuletnie jodły,
Staną pomiędzy nami. I nie pomogą żadne modły, Bo
zawiniliśmy sami.
Bo utraciliśmy marzenia, Które los nam
dał w darze. I zamiast ich spełnienia, Stawiamy las z
naszych marzeń.
Nasza miłość
Nasza miłość jest mocna.
Spokojna i tajemnic pełna. Nasza miłość jak cisza nocna,
Każde marzenie nam spełnia.
Choć czas nam dziś nie
sprzyja. Tor przeszkód życie stawia. Nasza miłość nie mija.
Wiele radości nam sprawia.
Jestem
Jestem Twoim marzeniem. Każdym
swym spojrzeniem, W miłość Cię przemienię. Ja jestem Twoim
cieniem.
Tęsknota i miłość
Jeśli tę tęsknotę zniosę.
Jeśli do końca w niej wytrwam. Nad wiecznością się uniosę,
Jak nad jeziorem rybitwa.
Jeśli w tej miłości utonę,
Jeśli w niej życie me zleci, Jeśli w tej miłości spłonę,
Tak bez miary, do końca, Wtedy Bóg nade mną zaświeci,
Zamiast porannego słońca.
Kocha, lubi...
Kocha, lubi, szanuje. Tak
się wróżba zaczyna. Nie chce, nie dba, żartuje. Każda wróży
dziewczyna.
Każda o szczęściu marzy. Pragnie uczuć,
czułości. Nie wie co jej się zdarzy. Co w jej życiu zagości.
Kiedy naście lat mają. Marzą - o szczęściu, miłości.
Życia jeszcze nie znają, Nie wiedzą nic o przyszłości.
Kochankowie jednej nocy
Kochankowie jednej
nocy. Rozmarzeni, podnieceni. To był wieczór tak uroczy!
Oni byli tak stęsknieni.
Wszyscy krzyczą naokoło. Co
Wy?!! Bez miłości tak?! Im wcale nie jest wesoło. Bo im tej
miłości brak.
Kochanie moje
Kochanie moje, Ty jesteś
zdrojem, Tej czystej wody, Co dla ochłody, Usta me piją
- I wtedy żyją. Bo są spragnione. Bo są stęsknione.
Twojej miłości. Twej namiętności. Jesteś miłością,
Moją radością. Moim marzeniem, I mym
spełnieniem.
Co to miłość
Wiesz co to miłość? To uśmiech
od rana na jego twarzy. Wiesz co to miłość? To dobre słowo w
ciągu dnia. To przeżywanie razem zdarzeń. To całe dobro,
które on ma.
To jest wieczorna z nim rozmowa. To znój,
to trud razem przeżyty. To radość co dzień, tak od nowa. To
wspólny świat, razem zdobyty.
Spotkanie
Spotkanie było przypadkowe. Coś
do nas dwojga przemówiło. Złączyło nas uczucie nowe, I życie
nagle się zmieniło.
Co będzie później - dziś nie wiemy.
Liczą się teraźniejsze chwile. Bo my wzajemnie siebie
chcemy. Dziś wspólnie mamy wrażeń tyle.
Wiem, że uczucie
nie trwa wiecznie. Lecz jestem z Tobą. To się liczy. Jutro
też będziesz tu - koniecznie. I naszych spotkań nikt nie zliczy.
Podróż
Pojedziemy, hen, na koniec świata.
Gdzie będziemy tylko Ty i ja. Gdzie ptak nisko nad głowami
lata. Gdzie jeziora i rzeki bez dna.
Do walizek
zabierzemy miłość tylko. Zresztą plecak wystarczy zupełnie.
Wszystkie dni będą dla nas chwilką. Obejrzymy tam księżyca
pełnię.
Na zielonej, ukwieconej łące, Tylko w miłość się
ubierzemy. Grzać nas będzie i miłość i słońce. W dzień i w
nocy - dla siebie - będziemy.
Nie pędź
Zatrzymaj się. Zastanów się chwilę.
Nie pędź przez życie, jak rakieta. Bo zgubisz gdzieś piękne
chwile. Chwile, które może Ci dać kobieta.
Pieniądze,
sława, interesy, Nie są ważniejsze w życiu Twoim. Tamto
wywoła tylko stresy. Miłość wiąże się ze spokojem.
Nie znam
Nie znam cierpień
miłości. Nie znam bólu rozstania. Lecz nie znam też radości.
Radości z powitania.
Nie znam szczęśliwych dni. Nie
znam szaleństw miłości. Ten świat mi się tylko śni, I we
śnie mnie tylko złości.
Miłe wspomnienia
Miłe wspomnienia pozostały.
Niedziela. Deptak. Ty i ja. Tam morskie fale nam szumiały.
Spacer we dwoje urok ma.
W oliwskim parku piękne kwiaty.
I staw, z liliami wodnymi. To było, lecz poza tym,
Zostaliśmy ludźmi obcymi.
Myślałam, że będziemy razem.
Choć ta odległość taka duża. Chciałam spełnienia naszych
marzeń. Lecz zwiędła nasza piękna róża.
Miłość
Miłością naszą upojeni,
Splatamy swoje ciała, myśli. I w swych uczuciach zanurzeni,
Spełniamy wszystko, co się wyśni.
Nie ważne dzisiaj są
problemy, Te, które życie niesie w darze. Bo teraz, tutaj my
będziemy. Dziś dzień spełnionych marzeń.
Byłoby
grzechem, w miłość nie wierzyć. Byłoby grzechem, unikać jej.
Każdy ją kiedyś musi przeżyć. Dlatego wierzmy tylko jej.
Poemat
Jestem poematem Twoim. Nie
wierszykiem byle jakim. Bądź więc czytelnikiem moim, Ale
czytaj mnie ze smakiem.
Pierwsza zwrotka - usta me. Są
różowe i gorące. A z tą zwrotką uwierz, że Zobaczysz piękne
słońce.
Druga zwrotka - to ma szyja. Czytaj mądrze i
powoli. Niczego w niej nie omijaj, A zostanę w Twej niewoli.
Trzecią czytaj już z miłością. Delikatnie te krągłości.
Nie zostawaj na uboczu, i z radością, Dąż do celu, i bez
złości.
Czwartą..., piątą zdobyć musisz. By dokończyć
to, coś zaczął. I znów do początku wrócisz, Byś je czytać
znowu raczył.
Ten poemat wciąż czytamy. Bo to miłość
dwojga ludzi. Jak magnes się przyciągamy. Nam ta miłość się
nie znudzi.
To ja
Jestem Twoją kotką. Przytul mnie i
pieść. Miłą, ciepłą, słodką, W świat miłości nieś.
Kochaj bez pamięci. Utop się w miłości. Niech w
głowie się kręci. I śmiej się z radości.
Miłość...
Kochasz? Miłość! Jak
radośnie! Serce w Tobie pewnie rośnie. Ja pozbierać się nie
mogę, Przeszłam przecież długą drogę.
Dobroć, czułość,
to tak mało. Czemu mnie się nie dostało? Gorycz serce me
zalała, Bo miłości nie spotkałam.
Czy wiecie?
Czy wiecie, Że
jest gdzieś miłość w świecie? Gdzie ludzie śmieją się i płaczą.
Gdzie życie nie jest wciąż rozpaczą. Wy wiecie i ja wiem,
Lecz dla mnie jest to tylko snem.
Kocham Cię
Me uczucie jest bardzo
gorące. Kocham Cię w deszcz i pogodę. Kocham Cię, jak się
kocha słońce, Bo dostałam Ciebie na osłodę.
Bo w prezencie
Cię dostałam. Nie kochałam nigdy jeszcze. O miłości
zapomniałam, Dlatego tak Ciebie pieszczę.
Miłość moja jest
nieprzęciętna. Nie ograniczona żadnym zmysłem. Miłość moja
jest z życia wzięta. Ja dzięki Tobie znów błyszczę.
Tryska
radością serce moje. Minęło mi już ileś lat. W darze dostałam
serce Twoje. Przez to piękniejszy stał się świat.
Ona
Przychodzi, wciąż szuka
pomocy. Przytula, pieści Cię i mami. Ty sercem kochasz z całej
mocy. A ona tylko Cię rani.
Pragniesz miłości każdej
nocy. Tęsknisz do pieszczot, do jej ciała. A ona wciąż się z
Tobą droczy. Nie odda Ci się nigdy cała,
Ty coraz bardziej
w otchłań wpadasz. Ona - naprawdę jest niczyja. Tylko Ci wiele
bólu zada. I z Twego serca krew wypija.
Bo ona chce być
tak kochana. Miłości pragnąc, nic nie daje. Bo ona jest już
opętana, I tylko wokół ból zadaje.